środa, 18 maja 2011

Sock Swap!

Przeglądałam dzisiaj ravelry i całkiem przypadkiem kliknęłam artykuł o tym, co nowego w grupach na portalu. I tak trafiłam na informację o międzynarodowej wymianie skarpetek. Zabrzmiało całkiem fajnie, zapisy tylko do końca maja, ale za to czasu na wysyłanie skarpetek cała masa - do 31 sierpnia. 
Wprawdzie raczej nie ma reprezentantów naprawdę egzotycznych krajów, przeważają obywatele USA, ale i tak. Jest coś w fajnego w wysyłaniu jakiegoś produktu swoich rąk do kompletnie obcej osoby i dostawaniu paczki z bardzo daleka, gdzie ktoś nieznany robił skarpetki z myślą o mnie ;). Muszę tylko wymyślić jakiś dobry wzór, żeby nie były specjalnie nudne, ale zostawię to sobie na po czerwcu. Mam tylko nadzieję, że nie dostanę nic pomarańczowego ani moherowego :D.

Zostałam też obfotografowana w moim pierwszym projekcie pełnometrażowym. Była dzisiaj całkiem ładna pogoda, więc można się było wybrać w plener. Ogród Botaniczny to moje drugie ulubione miejsce w Poznaniu (pierwsze to pomnik miejsca, w którym stał kiedyś pomnik, nawet postanowiłam tutaj przyjechać na studia dla tej atrakcji). I tak oto, wrzosowa tunika na człowieku (tak, wiem, że dekolt jest ciut przyduży, za szybko zaczęłam gubić oczka):



Edit: Kocham Picnic :D

2 komentarze:

  1. no i super! tunika ma świetny fason, dekolt bardzo seksowny - tak trzymać!
    i proszę, jakie ładne miejsce do fotek znalazłaś :)
    a co co za pomnik miejsca, gdzie stał kiedyś pomnik? niby ja poznanianka, ale zgłupiałam, jak to przeczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Na św. Marcinie tuż za kościołem św. Marcina jest taki równoległoboczny głaz, na którym upamiętniają fakt, że kiedyś stał tam pierwszy pomnik Mickiewicza w Poznaniu, zdobyło mnie tym to miasto :D Te kilka lat temu napis był bardziej wyraźny, ale teraz też da się doczytać.
    I dziękuję, sama jestem zadowolona z tego, jak to wyszło,jak na pierwszą dużą rzecz. :)

    OdpowiedzUsuń