piątek, 24 czerwca 2011

Wykończony Swallowtail

Po miesiącu (!) walczenia z wzorem w końcu skończyłam:



piątek, 17 czerwca 2011

Ciężka i długa jest droga do nuppów

Czwarte podejście do Swallowtail. Bardzo łatwo uszkodzić motylka. Parę razy się myliłam, raz zahaczyłam głupią książką o robótkę, więc w połowie zjechała z drutów. Ogólnie robienie szala z takimi ładnymi detalami jest bardzo emocjonujące :D, polecam wszystkim fanom życia na krawędzi. Czuję się już dosyć swobodnie z tym wzorem dzięki temu (z jego pierwszą częścią oczywiście), takie buddyjskie rozumowanie o kształtowaniu przez drogę, czy coś tam :D.