wtorek, 31 lipca 2012

Dzieje się.

Zwróciłyście uwagę, że źródłosłów tego słowa wyraźnie wskazuje na pochodzenie 
od "dziania"="dziergania"? Do mnie dopiero to dotarło. :D

wtorek, 10 lipca 2012

Plan: coś, co potem wygląda absolutnie inaczej.

Nie udało mi się poprząść publicznie w Poznaniu. Dopadł mnie tak niespodziewany chaos, że potrzebny był czas na otrząśnięcie się z szoku, a potem dopiero można się było zabrać za ogarnianie. 
Oby okazało się, że na spotkaniu było tak fajnie, że potrzebna jest powtórka :).
Tak czy inaczej poprzędłam w domu, na tym:



poniedziałek, 2 lipca 2012

Trzeba mieć dużo cierpliwości, by się jej nauczyć.

Czesanka stygnie po farbowaniu, więc przerażona, że na pewno ją sfilcowałam i nie będzie co prząść postanowiłam zamieścić zdjęcia z dotychczasowych postępów.