sobota, 11 stycznia 2014

Moje miejsce do dziergania.

W ramach zabawy organizowanej przez Pimposhkę pokażę, gdzie dziergam.

Ta część pokoju jest dzielona z osobą, z którą spędzam najwięcej czasu - z moim synem. Właściwie wbiłam mu się w kącik zabawowy, bo tak jest mi wygodniej tymczasowo. W koszach bambusowych kupionych jeszcze w czasach pierwszego studenckiego mieszkania trzymam tzw. "stash". Robotki aktualne trzymam w koszyku z pałąkiem, a to co akurat w tym dniu przerabiam w plastikowym koszu, kiedyś na papiery. Liczę, że syn jeszcze ze dwa miesiące nie będzie się umiał do tego dobrać. Rzadko jest mi dane awansować do dziergania na fotelu, bo syn jest teraz bardzo towarzyski, najczęściej więc dziergam w pół obrocie, kiedy zajmie się, którąś z zabawek. 

Na zdjęciu załapała się też stała rozgrywka scrabble'owa.


Chociaż oczywiście lwia część robótki powstaje w trakcie filmów oglądanych po położeniu syna i w zupełnie innych miejscach: na parkowych ławkach, w podróży etc. Niemniej jednak to to jest moje miejsce do dziergania.

Muszę się trochę zdyscyplinować i obfocić, co mi się udało podziergać.

I zdecydować jak zainwestować dziewiarsko fundusze poświąteczne. Marzą mi się druty warkoczowe KnitPro, te drewniane. Dobre są?

czwartek, 2 stycznia 2014

nie takie dzierganie straszne

Nie ogladam tv, w domu nawet nie mamy takiego urzadzenia, ale jestem u tesciow teraz i tak sobie jednym uchem slucham dzien dobry tvn do sniadania. Nawet sie ucieszylam, kiedy zapowiedzieli material o jakims projektancie rzeczy z welny. Bylam dosyc zaskoczona, ze mamy rodzimego Stephena Westa, bo zapowiadali tego pana, jako lamiacego konwencje, i ze nawet spodnie na drutach proponuje, taki jest odwazny, wiec od razu zastanawialam sie, czy slyszal o swants.
A tu niespodzianka. Bo pan tylko sobie rysuje. Ma swoja dziewiarke od dziergania. Przesmiesznie brzmialo powtarzane kilka razy ,pana dziewiarka'.
Nic nie jest niemozliwe, jesli nie robi sie tego wlasnymi rekami, nie?

Przeparaszam za brak polskich znakow - tak na szybko stukam, poki syn spi.
Szczesliwego Nowego Roku:-)
Jakies postanowienia dziewiarskie?